Po kolei. Najpierw badałem zawartość Wisły w Wiśle. Potem świętowałem święta na świętej jeleniogórskiej ziemi. Tydzień później gościłem gościa (prawie że) ze stolicy. Poza tym ozłociłem swoją skromną osobą kilka imprez w lokalnych knajpach. Jeśli dodam jeszcze długie spacery (niekiedy pod wiatr i pod górkę), piłeczkę i wynoszenie śmieci, to nogi aż bolą od samego czytania.
A to jeszcze nie koniec.
.jpg)
Od lewej:B, R, JP 100% (w czapce)
.jpg)
Towarzyszka gier i zabaw
.jpg)
Uchwycić chwilę
.jpg)
Gwiazdy. Reaktywacja.
.jpg)
Zagadka: Jaka to piosenka Budki suflera?