Zgodnie ze starym porzekadłem zawsze może być gorzej. I właśnie jest gorzej. Oczywiście mogło być jeszcze gorzej, ale nie jest. Choć może. Ostatnio cieszyłem się z powrotu rutyny. Zupełnie niepotrzebnie, bo z przytupem wróciła jazda na fristajlu. Poza tym ok. Mocno nadrobiłem towarzysko. I kulinarnie.
Sunday, 5 November 2023
Tuesday, 24 October 2023
Zdjęcia i filmy
Friday, 6 October 2023
Rutyna Strikes Again
Po ostatniej tego lata wycieczce do Europy Środkowej, wraz z powrotem na daleki wschód powróciła również dawno niewidziana rutyna. To dobrze, nawet tęskniłem za (w miarę) przewidywalnym rytmem dnia. Mam zamiar korzystać teraz ze (względnego) spokoju, do czasu aż się nim znudzę, czyli pewnie tak maksymalnie do kolejnego piątku.
Sunday, 24 September 2023
Buy a Lot
Pielgrzymka do Watykanu konsumpcji bardzo udana. Sąsiednie miasto również wbrew wielu opiniom niezwykle przyjemne. Ciekawe czy teraz przede mną tradycyjne jesienne wsiąknięcie w pracę? Oby nie, chociaż z losem ciężko dyskutować.
Monday, 11 September 2023
Gusła
Jak co roku o tej porze, w ostatni weekend odprawiono prastary obrządek w intencji pomyślności narodu polskiego. Wykonano tradycyjny taniec wokół ognia oraz złożono ofiarę ze świni. Niestety z uwagi na nieplanowaną obecność czeskiego piwa podczas ceremonii rezultat jest ciężki do przewidzenia.
Tuesday, 29 August 2023
Sierpień
Sierpień cierpień bo przeplata pół karczocha, pół batata. Ciężko mi nawet cokolwiek napisać, bo zdarzenia następują tak szybko po sobie i jest ich tak wiele, że nie mam kiedy zastanowić się nad tym, co się właściwie dzieje. Robiłem prawie wszystko i widziałem się prawie ze wszystkimi. Nie byłem, jak to zawsze o tej porze roku w ciepłych krajach. Na szczęście ciepłe kraje były u mnie. Wrzesień zapowiada się jeszcze gęściej.
Friday, 4 August 2023
Bastard poluje z pomocą geparda
Wakacje to jak wiadomo czas podróży. Tych na zewnątrz, jak i tych do wewnątrz. Bliższych i dalszych. Podróży muzycznych, kulinarnych oraz zwykłych tripów. Trzeba się spieszyć, bo dzień coraz krótszy. Czasu coraz mniej.















