Ostatnie dni spędziłem głównie w kuchni oraz czyszcząc basen (robotem marki Dolphin oczywiście). Przeplatałem to sprzątaniem i robieniem zakupów. Proste życie bardzo przypadło mi do gustu. Niestety, ani się obejrzałem, a musiałem wracać do życia skompilowanego.
Discopope
From Sobieszów to eternity
Wednesday, 20 May 2026
Saturday, 9 May 2026
Rollercoaster
Ostatnie tygodnie to już prawdziwa jazda bez trzymanki: dobrze, źle, dobrze, źle, bardzo dobrze, bardzo źle, wyśmienicie, chujowo itd.
Saturday, 18 April 2026
Wkra
Początek wiosny lekko wyboisty. W związku z powyższym byłem ostatnio mocno zajęty regulowaniem odbiornika. Z przeszkodami, ale jednak do przodu.
Saturday, 4 April 2026
Wielka sobota
Słońce świeci, dni coraz dłuższe i będzie tylko lepiej. Udało się po raz kolejny przeżyć porę mroku. Nie mam jednak z tej okazji nic ciekawego do powiedzenia. Mógłbym opowiedzieć coś nieciekawego, na przykład o pracy albo o komiksach, które ostatnio czytam, albo w tym, jak byłem ostatnio w górach. Niestety nie dość, że jestem nudny, to jeszcze leniwy.
Saturday, 21 March 2026
Wjo Sna
Nizinna epopeja tym razem w znośnych temperaturach. Karuzela kręci się wyjątkowo szybko. Dnie zmieniają się w noce, a noce w poranki. Poniedziałki szybko stają się piątkami, a te jeszcze szybciej z powrotem poniedziałkami. Całe tygodnie płyną tak wartko, że ani się obejrzę, jak będzie lato.
Thursday, 5 March 2026
Eternal sunlight
Saturday, 21 February 2026
No cóż, nadal zima
Tytuł wydaje się wystarczający dla opisania wszystkiego co dzieje się wokół. Mógłbym napisać jeszcze, że nadal praca, ale to już zahaczałoby o malkontenctwo. Brak zajęcia to tragedia, ale nadmiar zajęć to tylko taka sytuacja. Ani dobra, ani zła.









