Czas ostatnio płynie wolnoszybko. Dzień jest krótszy bo coraz szybciej zapada zmrok. Wieczory snują się powoli. Noce są długie. Siedzę wtedy sam, czytam i odpisuję na listy. I tak codziennie.
Discopope
From Sobieszów to eternity
Wednesday, 23 September 2026
Sunday, 13 September 2026
Śnieżni
Monday, 31 August 2026
Czterdzieści i cztery
Stoję z psem pod wiatą obok wejścia do lasu na SBSZW i próbujemy przeczekać burzę. Ktoś zabrał ławkę i mogłoby być cieplej, ale i tak jest bezpieczniej niż w pracy. To byłem ja, na żywo.
Saturday, 8 August 2026
Silniejszym złem pokonam słabsze zło
Friday, 24 July 2026
Niewiele
Miałem napisać, że u mnie w sumie nic ciekawego ostatnio. Przejrzałem jednak zdjęcia i okazuje się, że w lipcu wydarzyło bardzo dużo. Kiedy zaczynam się nad tym zastanawiać to wydaje mi się, że jeżeli czegoś było sporo ostatnio, to raczej wyłącznie pracy. Zdjęcia jednak raczej nie kłamią. A może kłamią?
Saturday, 11 July 2026
Sunday, 21 June 2026
have fun, eat, die
Nareszcie nadszedł czas nadrabiania zaległości kulturalnych. Przyda się po okresie względnego schamienia. W dodatku pojawił się również długo wyczekiwany upał. W związku z czym ostatni okres można podsumować, cytując klasyka: niewiele lepiej, ale lepiej.












