Friday, 24 July 2026

Niewiele

Miałem napisać, że u mnie w sumie nic ciekawego ostatnio. Przejrzałem jednak zdjęcia i okazuje się, że w lipcu wydarzyło bardzo dużo. Kiedy zaczynam się nad tym zastanawiać to wydaje mi się, że jeżeli czegoś było sporo ostatnio, to raczej wyłącznie pracy. Zdjęcia jednak raczej nie kłamią. A może kłamią?




 

Saturday, 11 July 2026

Lato dwa zero dwa sześć

Upały i mistrzostwa. Tylko tyle i aż tyle potrzeba by troski wyparowały. 






Sunday, 21 June 2026

have fun, eat, die

Nareszcie nadszedł czas nadrabiania zaległości kulturalnych. Przyda się po okresie względnego schamienia. W dodatku pojawił się również długo wyczekiwany upał. W związku z czym ostatni okres można podsumować, cytując klasyka: niewiele lepiej, ale lepiej. 




Friday, 5 June 2026

Niepotrzebne zwycięstwa

To hasło to nie tylko podsumowanie ostatniego weekendowego zjazdu w Stolicy. To również świetnie streszczenie minionych miesięcy, a być może i doskonały tytuł dla autobiografii. Ostatnio dosyć klasyczny miks pracy i nadrabiania zaległości towarzyskich. Spokój pojawia się, ale bywa kruchy, zawieruchy również bywają, ale szybko się rozpływają.



Wednesday, 20 May 2026

Zwykli ludzie

Ostatnie dni spędziłem głównie w kuchni oraz czyszcząc basen (robotem marki Dolphin oczywiście). Przeplatałem to sprzątaniem i robieniem zakupów. Proste życie bardzo przypadło mi do gustu. Niestety, ani się obejrzałem, a musiałem wracać do życia skompilowanego. 



Saturday, 9 May 2026

Rollercoaster

Ostatnie tygodnie to już prawdziwa jazda bez trzymanki: dobrze, źle, dobrze, źle, bardzo dobrze, bardzo źle, wyśmienicie, chujowo itd. 




Saturday, 18 April 2026

Wkra

Początek wiosny lekko wyboisty. W związku z powyższym byłem ostatnio mocno zajęty regulowaniem odbiornika. Z przeszkodami, ale jednak do przodu.