Discopope
From Sobieszów to eternity
Saturday, 8 August 2026
Silniejszym złem pokonam słabsze zło
Friday, 24 July 2026
Niewiele
Miałem napisać, że u mnie w sumie nic ciekawego ostatnio. Przejrzałem jednak zdjęcia i okazuje się, że w lipcu wydarzyło bardzo dużo. Kiedy zaczynam się nad tym zastanawiać to wydaje mi się, że jeżeli czegoś było sporo ostatnio, to raczej wyłącznie pracy. Zdjęcia jednak raczej nie kłamią. A może kłamią?
Saturday, 11 July 2026
Sunday, 21 June 2026
have fun, eat, die
Nareszcie nadszedł czas nadrabiania zaległości kulturalnych. Przyda się po okresie względnego schamienia. W dodatku pojawił się również długo wyczekiwany upał. W związku z czym ostatni okres można podsumować, cytując klasyka: niewiele lepiej, ale lepiej.
Friday, 5 June 2026
Niepotrzebne zwycięstwa
To hasło to nie tylko podsumowanie ostatniego weekendowego zjazdu w Stolicy. To również świetnie streszczenie minionych miesięcy, a być może i doskonały tytuł dla autobiografii. Ostatnio dosyć klasyczny miks pracy i nadrabiania zaległości towarzyskich. Spokój pojawia się, ale bywa kruchy, zawieruchy również bywają, ale szybko się rozpływają.
Wednesday, 20 May 2026
Zwykli ludzie
Ostatnie dni spędziłem głównie w kuchni oraz czyszcząc basen (robotem marki Dolphin oczywiście). Przeplatałem to sprzątaniem i robieniem zakupów. Proste życie bardzo przypadło mi do gustu. Niestety, ani się obejrzałem, a musiałem wracać do życia skompilowanego.
Saturday, 9 May 2026
Rollercoaster
Ostatnie tygodnie to już prawdziwa jazda bez trzymanki: dobrze, źle, dobrze, źle, bardzo dobrze, bardzo źle, wyśmienicie, chujowo itd.












