Dosyć hardkorowa końcówka roku. Fajerwerki odpalono szybciej niż w Kiribati. Za to już później bardzo spokojnie. Przywitanie nowego roku w sąsiedztwie, spanie, chodzenie po knajpach, na saunę i granie na kompie. Oby tak dalej.
Sunday, 9 January 2022
2022
Sunday, 26 December 2021
Poradzimy sobie w inny sposób
Tak mi wszyscy życzyli spokojnych świąt, że przyszły najspokojniejsze święta jakie pamiętam. Nie wiem czy to kwestia świątecznej atmosfery, czy może odpowiedniej kombinacji używek i leków, ale poważnie nie pamiętam, żeby ktokolwiek spiął się o cokolwiek przez całe święta (jak na razie przynajmniej). W dodatku spadł śnieg, także Boże Narodzenie, jak z kartki świątecznej. Nie przekłada się to oczywiście na jakieś ogólne wypoczęcie. Nikt chyba jednak nie zakładał, że odpocznie w święta. Nawet w takie spokojne.
Tuesday, 7 December 2021
Końce
Soundtrack na Prawdziwe Życie™: Nova Huta - "At Bambij Robot's Nonstop Datscha"
Tuesday, 23 November 2021
Do przodu
Thursday, 11 November 2021
Między świętami
Sunday, 24 October 2021
Bari
Tuesday, 12 October 2021
Shell Shock
Noooo, ostatnio intensywnie. Bardzo intensywnie. I bardzo dużo. Dużo pracy i dużo rozrywki. Tydzień temu jeszcze pływałem w morzu, a potem wydarzyły się całe miesiące pracy. Sporo tego wszystkiego. Sporo pisania i sporo królewskich zwycięstw. W krótkich chwilach odpoczynku czuję się jak po przejściu intensywnego ostrzału. Dlatego mało odpoczywam. Kto by chciał się tak czuć?
Soundtrack na podróż do pracy: Mercury Rev - "All Is Dream"








