Friday, 28 October 2011

Tradycyjne nic

Jak to dobrze znów napisać, że u mnie nic. Okres letni był dosyć wyczerpujący, młodszy nie jestem, tak więc dobrze porobić sobie nic i zbierać siły na kolejne coś. Tymczasem zmykam na dzielnicę celebrować Dzień Trupa, tradycyjnym taplaniem palców w roztopionej parafinie.
















Friday, 7 October 2011

Sunday, 25 September 2011

Przyszła kryska















Soundtrack na nowe sytuacje: Republika - "Nowe sytuacje"

Saturday, 3 September 2011

Miasto mówi

Drezno, Praga, Warszawa.






































































































































































































Soundtrack odkopany po 15 latach. Wow, znowu mam 14 lat. Ale muza: Porno For Pyros - "Good God's Urge"

A na deser:
Zakaz składowania gabarytów



















Thursday, 25 August 2011

Delay

O ile zazwyczaj niewiele piszę bo niewiele się dzieje, o tyle ostatnio niewiele piszę, bo tyle się dzieje, że nie mam kiedy pisać, a gdybym nawet miał kiedy, to nie wiedziałbym od czego zacząć (właśnie w tym momencie nie wiem). Od czasu ostatniego posta zdążyłem dwukrotnie odwiedzić Sobieszów. Byłem również w Pradze, gdzie trochę najadłem się strachu bo niebieska strzała ogłosiła strajk, na szczęście tylko ostrzegawczy. Byłem też na festiwalu w Płocku. Poziom artystyczny był tak wysoki, że mój portfel postanowił się oddalić w bliżej nieustalone miejsce, gdzie zapewne kontemplował to co zobaczył. Swoją drogą pozdrawiam anonimowego znalazcę. Szkoda, że się nie ujawniłeś/aś, przecież te dziewięć dych należało Ci się jak psu buda (w dupę). Tydzień później byłem na wieczorze kawalerskim (jeszcze nie swoim) w Dreźnie. Z tego co pamiętam było bardzo fajnie, aż strach pomyśleć jak fajnie by było gdybym pamiętał więcej. Kolejny tydzień to ślub i wesele (nie, nie, jeszcze nie moje). Było jeszcze fajniej niż na wieczorze kawalerskim. Pozdrawiam młodą parę, uważajcie na siebie na rubieżach RP. Pozdrawiam również inną młodą parę, która wzięła ślub cichaczem i nie przyjmuje gratulacji. Ostatni tydzień to zasłużony (ale nie wieczny odpoczynek) w stolicy.
Poniżej obiecana, krótka fotorelacja ze Śląska Cieszyńskiego. Fotorelacje z opisanych powyżej event-ów będę umieszczał sukcesywnie do 2015 r.














Gdyby Bambi wyrósł na geja


















Zagadka: Skąd znasz ten budynek. Nagrodą jest 20 zł.














Zombie Kid 3 with a Vengeance

Sunday, 17 July 2011

Częstochowa - Beyond The Scenes

Ja tradycyjnie w rozjazdach. Na początku lipca w Częstochowie, gdzie poznawałem uroki okolic słynnej Alei Frytkowej (fotorelacja poniżej), potem smażyłem swoje boskie na miejskim basenie (brak fotorelacji), dziś wróciłem ze Śląska Cieszyńskiego (fotorelacja wkrótce). Za tydzień wielki kambek na Dzielnicę.











































Tuesday, 5 July 2011

Lato

Wakacji, jak pisałem ostatnio, nie ma, ale lato jest. W dodatku ma być ciężkie. Festiwal, 2 wieczory kawalerskie i 2 wesela. Lubię takie wyzwania.














To ja. Zamyślony nad wyzwaniami.














Uwaga oszustka. Podszywa się pod moją siostrę. Mówi do mojej mamy: "mamo".














D jak doktor. Powodzenia jutro. Kiepska fotka, fotograf był nieostry.