Sunday, 3 April 2011
Sunday, 20 March 2011
Saturday, 26 February 2011
Friday, 21 January 2011
Znowu
Friday, 31 December 2010
Zima krzyżuje
Dziś na zakończenie starego roku, tradycyjne już narzekanie na pogodę. Jest to temat bardzo wdzięczny. Mógłbym o tym pisać, pisać i pisać. Więc piszę.
Zima, zima, gówniana zima. W tym roku pokrzyżowała mi plany świąteczno-noworoczne, a także korekty tych planów oraz korekty korekt. Najpierw wepchnęła niebieską strzałę do rowu, potem wprawiła jej rozrusznik w stan hibernacji, połamała nogę mamie, zmusiła do opuszczenia górskiej kryjówki i jeszcze zatkała mi nos.
Nie mogę uwierzyć, że latem tęsknie do zimy. Głupi jak glany Fafika czasem jestem.

From here to eternity.
Zima, zima, gówniana zima. W tym roku pokrzyżowała mi plany świąteczno-noworoczne, a także korekty tych planów oraz korekty korekt. Najpierw wepchnęła niebieską strzałę do rowu, potem wprawiła jej rozrusznik w stan hibernacji, połamała nogę mamie, zmusiła do opuszczenia górskiej kryjówki i jeszcze zatkała mi nos.
Nie mogę uwierzyć, że latem tęsknie do zimy. Głupi jak glany Fafika czasem jestem.

From here to eternity.
Monday, 29 November 2010
Gmła
Thursday, 28 October 2010
Akcja "Hiena"
Dzisiaj zanotowałem wysoki poziom absurdu. W ramach wolontariatu, zgłosiłem się na akcję "Znicz" polegającą na paleniu zniczy i ustawianiu tabliczek na grobach adwokatów. Święto Zmarłych spędzam w górskiej kryjówce, więc musiałem to załatwić przed. Jako człowiek zapracowany nie miałem niestety czasu aby załatwić to za dnia, więc musiałem zrobić po zmroku. W związku z czym akcja "Znicz" dla osób postronnych mogła wyglądać jak akcja "Hiena cmentarna". Jeśli ktoś dzisiaj w późnych godzinach wieczornych widział na Powązkach postać skaczącą między grobowcami a nagrobkami i próbującą przy gównodającym świetle komórki odczytywać nazwiska pochowanych, to byłem ja. W nieco ponad godzinę udało mi się zlokalizować trzy nagrobki, nie wpaść do żadnego dołu, trzasnąć kostką o kawałek odłamanej płyty i uciec przed nieumarłymi. Zdjęcia mam, ale nie pokażę.
Subscribe to:
Posts (Atom)




