Tuesday, 8 November 2022

Jeszcze ciemniej

I jeszcze gęściej. Wszystkiego bardzo dużo. Wszystko tak szybko i intensywnie, że właściwie już nie pamietam co i kiedy. Praca, dom oraz tak zwane życie towarzyskie w tak zwanym międzyczasie. Do tego codzienny obchód po dzielnicy. Z rzeczy wartych zauważenia rekordowo ciepły koniec października i początek listopada. To zawsze miłe przed nadchodzącym pół roku zimy. Wart odnotowania również ostatni weekend, głównie z uwagi na to, że był taki cichy i spokojny. Znów dosyć niespodziewanie wylądowałem na festiwalu. Tym razem w roli przyzwoitki. 




Saturday, 22 October 2022

Coraz ciemniej

Soundtrack na coraz ciemniej: William Basinski - „The River”



Monday, 10 October 2022

IV kwartał

Ostatni kwartał tego roku nadszedł dosyć szybko i niespodziewanie. W poszukiwaniu straconego czasu udałem się na tradycyjną jesienną pielgrzymkę do heimatu. Przy każdej kolejnej wizycie w Kotlinie odkrywam, że świat, który znałem z czasów dzieciństwa istnieje coraz mniej. Tak było oczywiście i tym razem. Wszystko zmierza tylko w jednym kierunku i to w tym, którego nie lubię. 






Wednesday, 21 September 2022

Again

Tradycyjne coroczne poszukiwania uranu pod Śnieżnikiem, a nawet na Śnieżniku definitywnie zakończyły okres wakacyjny. Zgodnie z zasadą, że skoro coś się kończy to coś się zaczyna, rozpoczął się okres intensywnej pracy i to od razu na dawno nieodwiedzanym levelu hard. 




Sunday, 4 September 2022

XL

Na etapie wczesnego liceum zawiązaliśmy w kilka osób suicide pact, który zakładał ewakuację z planety, aby nie dopuścić do osiągnięcia hańbiącego wieku 40 lat. Coś chyba, jak to się mówi, nie pykło. 





Wednesday, 24 August 2022

Wyciskanie

Słońce coraz niżej, pracy jakby więcej, ale wyciskanie lata z lata trwa nadal. Pogoda sprzyja więc snuję się wieczorami po mieście poszukując miejsc, w których mógłbym się zgubić. Niestety, jak na razie znajduje tylko takie, w których można coś zjeść.  




Friday, 12 August 2022

Ładunki

Za mną moja ulubiona część wakacji czyli ładowanie akumulatorów potężnym strumieniem energii słonecznej. Przede mną coś, co lubię jeszcze bardziej czyli rozładowywanie akumulatorów, tym razem na balu w najpiękniejszym pałacu kotliny. Tak to wygląda w te wakacje.